• Życie duchowe
  • Wspólnota

    taize1

    Znalazłem się teraz w takim miejscu mojego życia, że mogę sobie pozwolić, bez większego ryzyka, na znaczne zwolnienie jego tempa i pewne wyciszenie. Jest to trudne dla kogoś bardzo aktywnego, lubiącego gdy się dużo dzieje dokoła. Ale warto, można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy…

    Na przykład, jak wybrać dla siebie najlepszą wspólnotę.

    Bo, że chcąc postępować naprzód w życiu duchowym trzeba należeć do jakiejś wspólnoty, jest raczej oczywiste – permanentna samotność rzadko służy rozwojowi człowieka: http://www.tesknotazabogiem.pl/2016/11/04/samotnosc/, wyjąwszy wybitnych pustelników. Ale wspólnota ma też inne cele: jest miejscem, gdzie najpełniej oddaje się chwałę Bogu – jest niezastąpiona.

  • Życie duchowe
  • Samotność

    lonely-man-app

    Są różne rodzaje samotności.
    Jest samotność z wyboru i jest samotność niechciana.
    Jest samotność w pojedynkę i jest samotność w tłumie.
    Jest samotność pełna żalu i goryczy i jest samotność pełna rezygnacji.
    Zazwyczaj nie kojarzy się ona z niczym miłym. Instynktownie szukamy towarzystwa drugiego człowieka. Nieswojo czujemy się, gdy zbyt długo musimy być sami.
    Czy Bóg chciał samotności dla człowieka ?
    Czy samotność jest dobra ?

  • Modlitwa Jezusowa
  • Aby nie spaść, trzeba się… puścić

    vikos-gorge1

    „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem” (Mk 12, 28)
    „Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!” (Mk 10, 21)

    Jak ma rozumieć tak radykalne wezwania zwykły człowiek, którego umysł jest nieustannie zaprzątnięty troską o sprawy tego świata – ważne sprawy ? Co to znaczy: „całym swoim sercem” ? Co znaczy: „sprzedaj [zostaw to] wszystko, co masz” ?

  • Życie duchowe
  • Czy słyszę mowę Boga w moim życiu ?

    israel-jerusalem-church-of-the-holy-sepulchre-2

    Nic nie uległo takiej dewaluacji w naszych czasach, jak słowo. Słowa sprowadzone zostają do techniki komunikacji, są używane w celu wyrządzenia przykrości, krzywdy, bywają przedmiotem manipulacji, nie przekazują prawdy, tylko ulotne znaczenie, w zależności od chwilowej potrzeby, mody czy zwyczaju. Często słyszymy: „to są tylko słowa” albo „słowa, słowa, słowa…” na określenie pustki zawartej często w wypowiadanych przez nas słowach. A jeszcze na początku naszej ery ludzie przychodzili do Ojców Pustyni i prosili: „Powiedz mi słowo…”